piątek, 26 października 2012

STOP PRZEBARWIENIOM SKÓRY !

Przebarwienia – czym są?
Przebarwienia to z punktu widzenia dermatologicznego zaburzenia pigmentacji skóry powstające na skutek nagromadzenia lub/i nierównomiernego rozmieszczenia zbyt dużych ilości melanocytów (komórek zawierających barwnik skóry – melaninę) .

Jak wyglądają?
Przebarwienia to plamy o różnej wielkości i kształcie. Mogą mieć zabarwienie od koloru żółtego poprzez jasnobrązowy aż do odcieni szarości. Najczęściej lokalizują się na okolicach odsłoniętych, twarzy, dekolcie i dłoniach.

Ze względu na przyczynę powstawania przebarwienia możemy podzielić na kilka rodzajów.
* genetyczne – piegi, znamiona,
* hormonalne – ostuda (melasma),
* wtórne – powstałe na skutek działania czynników zewnętrznych do których zaliczamy:
przebarwienia słoneczne, pozapalne, cieplne, np. plamy soczewicowate starcze, plamy soczewicowate słoneczne, zmiany potrądzikowe.

Dlaczego powstają?
Przyczyny:
- promieniowanie słoneczne, które stanowi przyczynę ok. 60% wszystkich przebarwień,
- ciąża,
- stosowanie doustnej antykoncepcji oraz innych terapii hormonalnych (m.in. HTZ),
- okres menopauzy,
- choroby wątroby,
- zejście stanów zapalnych, np. po trądziku pospolitym,
- nadczynność lub niedoczynność tarczycy,
- stosowanie substancji fototoksycznych lub fotoalergicznych będących składnikami kosmetyków, leków, perfum bądź mydeł.

Jak się ich pozbyć?
Zaczynając walkę z przebarwieniami warto dowiedzieć się które substancje mają działanie wybielające. To właśnie takich składników powinniśmy szukać w kosmetykach do pielęgnacji domowej tj. kremach, maseczkach, peelingach.

Wśród substancji rozjaśniających skórę znajdują się:
* arbutyna -  jest to substancja naturalnie występująca w otrębach, liściach gruszy pospolitej, mącznicy lekarskiej,
* kwas kojowy,
* kwas azelainowy,
* kwasy owocowe (AHA): kwas glikolowy, winowy, mlekowy, jabłkowy, cytrynowy,
* ekstrakty roślinne z: brzozy, korzenia lukrecji gładkiej, rumianku pospolitego, krwawnika, cytryny, zielonej herbaty, pietruszki pospolitej, ogórka, grejpfruta,
* witaminy:  pochodne witaminy A - retinoidy oraz witamina C.

Cenną informacją są również rodzaje zabiegów z jakich możemy skorzystać. Głównie należą do nich działania mające na celu złuszczanie warstw skóry.

Mikrodermabrazja – jest to mechaniczne złuszczanie warstw naskórka. Wyróżniamy trzy rodzaje: diamentową, korundową oraz tlenową. Wybór zależny jest od stanu skóry klienta oraz nasilenia zmian.
Peelingi chemiczne – złuszczanie polega na chemicznym rozpuszczeniu połączeń między komórkami skóry.
Laser – wiązka lasera pochłaniana jest przez barwnik skóry – melaninę, co powoduje podgrzanie i zniszczenie melanocytów (komórek zawierających melaninę).
Krioterapia – leczenie zimnem, z powodzeniem stosowane w przypadku plam soczewicowatych.

Po wykonaniu któregokolwiek z zabiegów należy pamiętać o przestrzeganiu zaleceń wydawanych przez lekarza lub kosmetologa. Dotyczą one m.in. zakazu opalania skóry przez okres około 4 tygodni, ochrony przed czynnikami zewnętrznymi, stosowania kremów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym, intensywnego nawilżania i natłuszczania skóry w celu odbudowy jej bariery ochronnej.

Jak zapobiegać?
Na działania profilaktyczne składa się przede wszystkim bezpieczne i rozsądne korzystanie z promieniowania słonecznego. Wiąże się to ze stosowaniem odpowiednich do temperatury i pory roku filtrów przeciwsłonecznych UVA i UVB. Bardzo istotne jest ponowne stosowanie filtrów po każdych kolejnych 2h ekspozycji.
Ważne jest również zwracania uwagi na to by przed wystawieniem skóry na słońce nie stosować perfum, kosmetyków czy też leków mogących wywołać reakcje fototoksyczne lub fotoalergiczne.
W trakcie ciąży oraz w przypadku stosowania substancji hormonalnych  należy unikać zbyt długich kąpieli słonecznych.
Warto również w domu 1-2 razy w tygodniu wykonać peeling, który odświeży skórę i wyrówna jej koloryt.

Jak chronić się przed słońcem?

Spoglądając w upalny dzień na przepełnione plaże można odnieść wrażenie, że opalanie nigdy nie wyjdzie z mody. Niewiele osób chowa się choćby w skromnym cieniu parasola, większość w pełni korzysta z każdej słonecznej chwili. No właśnie, czy rzeczywiście korzysta? Jeśli z umiarem, to można tak powiedzieć. Promienie słoneczne mają dobry wpływ na nasze samopoczucie, czekamy na nie z utęsknieniem przez kilka miesięcy każdego roku. Są niezbędne do produkcji witaminy D w naszym organizmie. Tyle tylko, że do jej syntezy wystarczy minimalny kontakt ze słońcem, a nie wielogodzinne smażenie się na plaży. Opalanie ma zapewne swoje zalety, ale nie z punktu widzenia dermatologa. Dla naszej skóry promienie nie niosą ze sobą wiele dobrego. Powszechnie uznawana za oznakę zdrowia i urody opalenizna to bowiem nic innego, jak reakcja obronna organizmu na nadmiar promieniowania ultrafioletowego. Upraszczając można powiedzieć, że organizm broni się i w efekcie skóra przyjmuje inny (ciemniejszy lub czerwieńszy) kolor.

Złociste i szkodliwe

Nasza reakcja i odporność na słońce jest różna. Kolor włosów, skóry, tęczówki oka zależy od ilości melaniny, naturalnego pigmentu, powstającego w naskórku. W zależności od jego ilości wyróżnia się sześć fototypów skóry; od najjaśniejszej z piegami po ciemnobrązową i czarną. U osób o jasnej karnacji melanina występuje tylko w warstwie podstawowej naskórka, czyli tej najgłębiej położonej. Osoby o ciemnej karnacji posiadają melaninę we wszystkich pięciu warstwach naskórka i dzięki temu są bardziej odporne na działanie promieni słonecznych.
Czym są owe promienie? Składa się na nie między innymi promieniowanie podczerwone, światło widzialne i promieniowanie ultrafioletowe. To ostatnie ma trzy zakresy: UVC (fale w całości pochłaniane przez warstwę ozonową, nie docierają do nas), UVB (wywołują rumień, powodują oparzenia skóry, biorą udział w syntezie barwnika skóry) i UVA (docierają do najgłębszych warstw skóry, uszkadzają włókna kolagenowe oraz DNA komórek, zaburzają odporność naskórka). Dawniej za szkodliwe uważano tylko promieniowanie UVB, aktualnie oba rodzaje uważa się za przyczynę starzenia skóry i powód zachorowań na jej nowotwory. Większość (95 procent) to promieniowanie UVA, które przenika przez chmury i szyby. Promieniowanie UVB dociera tylko do naskórka, ale pomimo – wydawałoby się – powierzchownego działania bardziej przyczynia się do zachorowań na raka.  Jego największe natężenie występuje od godziny 10 do 15, jest zatrzymywane przez szyby, filtrowane przez chmury. Jeżeli chcemy dowiedzieć się z jakim promieniowaniem mamy do czynienia danego dnia, powinniśmy sprawdzić indeks UV (podawany często razem z prognozą pogody, dostępny m. in. na stronie internetowej Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej). Indeks stanowi miarę intensywności promieniowania ultrafioletowego słońca. Określa stopień UV – im wyższy, tym gorzej (10+ to promieniowanie ekstremalne). Ilość docierającego do nas promieniowania zależy od kilku czynników – w tym szerokości geograficznej (najsilniejsze jest w strefie zwrotnikowej), pory roku i pory dnia oraz wysokości nad poziomem morza (w Polsce największe wartości indeksu UV występują w Tatrach).

Chroń się

Oczywiście najprostszym sposobem na uniknięcie szkodliwych skutków przynoszonych przez opalanie jest schowanie się w głębokim cieniu, ale przecież nawet jeśli nie jesteśmy amatorami leżenia plackiem na plaży, to trudno jest całkowicie wyrzec się słońca. Na słońce nie wolno jednak wyjść bez wcześniejszego przygotowania. Odpowiednie kroki możemy poczynić nawet jeszcze przed sezonem, zwłaszcza gdy zależy nam na trwalszej opaleniźnie i przeciwdziałaniu starzeniu skóry. Jeśli już wiosną zaczniemy przyjmować probiotyki i B-karoten wzmocnimy mechanizmy ochronne skóry, zniwelujemy szkodliwe działanie promieniowania UVA i ograniczymy możliwość wystąpienia oparzeń. Gdy w końcu nadejdzie upał, to po krem z filtrem nie należy sięgać dopiero na plaży, ale trzydzieści minut wcześniej. Krem powinien posiadać filtr (zarazem UVA i UVB) odpowiedni dla naszego fototypu. I nie wystarczy, niezależnie od wysokości filtra, posmarować się raz na cały dzień; należy to powtarzać co dwie godziny, a częściej, gdy wchodzimy do wody lub pracujemy fizycznie. Jeżeli zastosujemy krem nawet z najwyższym filtrem i następnie spędzimy kilka godzin na słońcu, to może się to skończyć poparzeniem. A poparzenie to nie tylko krótkotrwały przykry efekt, który może popsuć urlop. Człowiek, który choć raz w życiu spiekł się do czerwoności ma większe szanse na zachorowanie na raka skóry, niż ktoś, komu podobna sytuacja nigdy się nie przydarzyła.  
W godzinach, gdy jest największe promieniowanie najlepiej pozostać w cieniu. Ale nawet tam nie zapominajmy o tym, że konieczny jest krem z filtrem. Promienie odbijane na przykład od piasku w mniejszym stopniu, ale również do nas docierają. Krem z filtrem to nie wszystko. Dobrze jest pamiętać także o okularach ochronnych i kapeluszu, wskazane jest również użycie czystego kolagenu pod oczy. Kolagen pod oczy silnie nawilża, a zarazem działa ochronnie. Podczas urlopu w bardziej południowych krajach krem z filtrem trzeba zmienić na kosmetyk z wyższym filtrem, a jeszcze lepiej - bardziej zakrywać niż odkrywać ciało. Jeśli komuś jednak wydaje się, że ubrany od stóp do głów będzie całkowicie bezpieczny, to jest w błędzie. Odzież wbrew pozorom nie daje pełnej ochrony. Bawełna na przykład przepuszcza 20 procent UVA i 4 procent UVB. Wyjątkiem są specjalne ochronne ubrania z filtrami UV, które mogą się przydać zwłaszcza podczas wakacji w tropikach. Dla zainteresowanych – w sprzedaży są także proszki do prania pozostawiające na ubraniach filtr.

czwartek, 25 października 2012

Precz z trądzikiem!

Trądzik… Ten problem dotknął chyba każdego z nas, a już z pewnością uprzykrzył życie niejednemu młodemu człowiekowi. Trądzik to jednak nie tylko problem związany z dojrzewaniem oraz hormonami. Może być on poważnym problemem, nie tylko kosmetycznym, lecz również zdrowotnym. Jest przyczyną wielu kompleksów, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
Trądzikiem pospolitym szczególnie zagrożona jest cera tłusta. Na tłustej skórze wszystkie zmiany spowodowane trądzikiem stają się bardziej widoczne. Choć trądzik dokucza przede wszystkim nastolatkom w burzliwym okresie dojrzewania, również dorośli miewają z nim problemy. Trądzikiem najczęściej pokrywają się takie części ciała, jak twarz oraz plecy. Często występuje on również na klatce piersiowej. W cięższych przypadkach może on przenieść się nawet w rejon ud oraz na pośladki.
Jakie są główne przyczyny występowania trądziku?
Najczęstszym powodem jego występowania są zmiany hormonalne, powodować go mogą również bakterie. Czasami występowanie trądziku może być spowodowane czynnikami genetycznymi.
Czy można skutecznie walczyć z trądzikiem?
W walce z trądzikiem warto zastanowić się nad wprowadzeniem pewnych zmian w sposobie odżywiania się. Im więcej w naszej diecie warzyw oraz owoców – tym lepiej. Osoby mające skłonność do trądziku powinny również unikać spożywania tłuszczów pochodzenia zwierzęcego – nie jest to trudne, gdyż z powodzeniem można je zastąpić tłuszczami roślinnymi. Warto zadbać również o to, by w diecie pojawiły się witaminy A, B2 oraz B6.
Oprócz diety należy zadbać także o właściwa pielęgnację skóry, która jest niezbędnym elementem w trakcie leczenia problemów z trądzikiem. Należy korzystać z preparatów przeciwtrądzikowych, które zapobiegają rozkładowi kwasów tłuszczowych. Najlepsze i najskuteczniejsze preparaty to toniki z zawartością wyciągów ziołowych i czystego kolagenu. W walce z trądzikiem należy unikać zbyt agresywnie działających preparatów oraz takich, które wykazują się dużą zawartością alkoholi. Zastosowanie takich środków może przynieść wręcz odwrotny skutek, ponieważ nasza skóra uaktywni natychmiast reakcje obronne. 

Bez futra lżej.

Ostatnim krzykiem mody jeżeli chodzi o zabiegi w kategorii pielęgnacja ciała jest niewątpliwie depilacja laserowa.
Oprócz trendu na ciało bez skazy, nastąpiła również era ciała bez włosów. Każdy, kto chce zgubić zbędne „futro” ma do wyboru kilka możliwości. Po pierwsze za pomocą zwykłych golarek, które nie gwarantują trwałego efektu, aczkolwiek skutkują bezbolesnym zabiegiem, który można samemu przeprowadzić w domu.
Drugą opcją są depilatory mechaniczne, które sprawiają dość silne uczucie dyskomfortu lub nawet ból, lecz włosy odrastają po około 2 – 4 tygodni czasu od momentu ich wyrwania. Depilatory takie można zakupić w każdym sklepie RTV / AGD, a ich ceny wahają się od 90 zł do około 400 zł w zależności od dodatkowych funkcji, firmy, właściwości. Pośród nich wyróżniają się depilatory, które można stosować tylko i wyłącznie na sucho lub takie, które mają możliwość wyrywania włosów na sucho lub też pod wodą, przy czym na mokro mniej jest odczuwalny ból, co ma niewątpliwie swoje plusy.
Następną opcją jest depilacja woskiem – przeprowadzana w domu bądź w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym. Polega na położeniu gorącego wosku na ciało, po czym przyklejeniu plastrów oraz warstwami wyrywaniu włosów. Jest to zabieg bolesny, jednak na pewno bardziej skuteczny niż zwykłe golenie za pomocą jednorazowej bądź wielorazowej golarki.
Ostatnią, a zarazem najbardziej skuteczną metodą wyrywania włosów jest depilacja laserowa. Polega ona na usuwaniu zbędnego owłosienia laserem. W większości przypadków pomaga ona zlikwidować całkowicie owłosienie z danej partii ciała na stałe. Bywają jednak przypadki, w których to włosy zaczynają odrastać po 10 latach lub nawet po 4-5 latach. Jednak nawet jeżeli włosy ponownie odrosną, to nie będą już ani tak silne ani tak intensywne jak wcześniej, przed zabiegiem depilacji laserowej.
Zbędne owłosienie można usunąć praktycznie z każdej części ciała, jednakże muszą być spełnione warunki, bez których nie można zastosować tego zabiegu. Osoba, u której ma być odbyta depilacja laserowa, nie może mieć cukrzycy ani być w ciąży, być po świeżej opaleniźnie ani po solarium, mieć łuszczycy, bielactwa, padaczki. Innymi przeciwwskazaniami do odbycia zabiegu są preparaty i kremy zawierające retinol, przyjmowane leki światło-uczulające, przyjmowanie retinoidów, duża skłonność do przebarwień, ostatnio przeprowadzony peeling i inne.
U osób z bardzo jasnymi bądź rudymi włosami nie stosuje się tego zabiegu, ponieważ laser nie wyłapuje tylko intensywny kolor włosów.  ie można się golić przed tuż przed zabiegiem, włosy muszą mieć naturalną długość, inaczej laser nie zdoła ich złapać, ponadto nie wolno się opalać na miesiąc przed depilacją laserową oraz stosować maści, w których jest witamina A i C . Od razu po zabiegu należy unikać dezodorantów, mydła oraz spirytusu.
Obecnie salony kosmetyczne proponują szeroką gamę depilacji laserowej takich części ciała jak :
Twarzy ( w tym każdej części twarzy ) , tułowia, kończyn górnych, kończyn dolnych. Dla przykładu ceny depilacji laserowej dla obu łydek wahają się od 390 zł do 500 zł, a depilacja górnej wargi wynosi od 150 zł do 200 zł. Zazwyczaj wykonuje się od 3 do 10 zabiegów w zależności od intensywności oraz zagęszczenia. Kto chce mieć gładką skórę bez włosów, na pewno rozważy opcję pozbycia się na stałe codziennego futra.

środa, 24 października 2012

Jak walczyć z \"pomarańczową skórką\"?

Cellulit. Jak walczyć z \"pomarańczową skórką\"?
Cellulit to dla wielu kobiet poważny problem, przede wszystkim natury estetycznej. Szczególnie wiosną i latem, gdy panie chcą pokazać jak najwięcej ciała, cellulit staje się dla kobiet utrapieniem. Ten często spotykany defekt kosmetyczny to nic innego, jak twarda tkanka tłuszczowa pojawiająca się na udach, pośladkach oraz na biodrach. Skóra w tych miejscach jest nieładna i gąbczasta. Oglądana pod szkłem powiększającym swym wyglądem przypomina skórkę pomarańczy lub kwiat kalafiora.
Wyróżnić można dwa rodzaje cellulitu: wodny oraz lipidowy. Ten pierwszy powstaje w przypadku zaburzeń hormonalnych, które zakłócają gospodarkę wodną w organizmie kobiety. Cellulit lipidowy z kolei zaczyna się w głębokich warstwach skóry właściwej oraz w tkance łącznej, gdzie znajdują się komórki tłuszczowe. Komórki te gromadzą cukier oraz kwasy tłuszczowe dostarczane przez krew. Z czasem cukier i tłuszcz zgromadzony w komórkach rozpada się. Jeśli ten proces nie przebiega prawidłowo, to cukier oraz tłuszcze zaczynają się gromadzić w komórkach, które automatycznie powiększają się. Gdy całe grupy komórek pęcznieją, na powierzchni skóry powstaje nieszczęsna „pomarańczowa skórka”.
Głównymi przyczynami powstawania cellulitu są:
-zaburzenia układu trawiennego,
-brak odpowiedniej diety,
-zaburzenia układu nerwowego lub układu krążenia,
-genetyczne uwarunkowanie,
-zaburzenia hormonalne.
Najogólniej można rzec, że cellulit jest efektem niedostatecznego wydalania końcowych produktów przemiany materii. Cellulit powstaje na skutek odkładania się w komórkach tłuszczowych nieodtransportowanych produktów końcowych przemiany materii.
Inną przyczyną powstania cellulitu są jednak zaburzenia hormonalne, jego powodem mogą być także stres oraz depresja. Zanim podjęta zostanie walka z cellulitem warto sprawdzić, z jakiego powodu pojawił się on w naszym przypadku.
Najskuteczniejszą metodą walki z cellelitem jest zapobieganie jego pojawieniu się. Skuteczne metody zapobiegawcze to przede wszystkim właściwa dieta, zdrowy tryb życia oraz odpowiednia pielęgnacja. Ważne jest przyjmowanie odpowiedniej ilości pływów, najlepiej około 2,5 litra na dobę. Wśród produktów, które powinny znaleźć się w naszej diecie, są głównie chude mięsa oraz chude gatunki ryb,  chude sery i maślanka, świeże warzywa i owoce, świeże zioła, cebula oraz chrzan.
Ważne jest wystrzeganie się takich używek, jak alkohol, papierosy i kawa, ponieważ oddziałują one na stan naczyń krwionośnych.
Istotnym czynnikiem w zapobieganiu cellulitowi jest ruch. Siedzący tryb życia powoduje, że mięśnie stają się coraz słabsze. W tkankach stóp oraz całych nóg końcowe produkty przemiany materii ulegają zatrzymaniu. Dlatego bardzo ważne jest, aby systematycznie ćwiczyć. Wskazane są jogging, aerobik, pływanie i jazda na rowerze. Z ćwiczeń gimnastycznych szczególnie zalecane są te, które modelują mięśnie brzucha, ud, bioder oraz ramion. Wchodzenie po schodach oraz długie spacery również mogą przynieść pozytywne efekty.
Odpowiednia pielęgnacja ciała również odgrywa bardzo dużą rolę. Podczas kąpieli warto nacierać ciało szorstką szczotką lub specjalną rękawicą do kąpieli. Oprócz takiego delikatnego masażu duży wpływ na również stosowanie natrysków na przemian zimną i ciepłą wodą. Należy pamiętać, aby taką serię natrysków zawsze kończyć zimną wodą. Korzystnie działa również peeling, który powinno się wykonywać dwa razy w tygodniu.
Przy profilaktyce antycellulitowej ważne jest stosowanie tych kosmetyków do pielęgnacji ciała, które zawierają wyciąg z następujących roślin leczniczych: bluszcz, kasztanowiec, mniszek lekarski oraz algi morskie. Przeciwdziałają one gromadzeniu się tkanki tłuszczowej oraz wpływają na pobudzenie cyrkulacji krwi.
Jeśli cellulit już się pojawił, konieczne jest jego leczenie. Można go leczyć albo kosmetycznie, albo chirurgicznie. W leczeniu kosmetycznym podstawą są kosmetyki wyprodukowane na podstawie roślin leczniczych. Preparaty takie stosuje się w celu pobudzenia krążenia. Kosmetyki te wywołują uczucie ciepła oraz powodują zaczerwienienie skóry. Pobudzają tkankę skórną i znajdujące się pod nią naczynia krwionośne. W trakcie nakładania tych kosmetyków warto wykonywać jednocześnie automasaż. W walce z cellulitem można również wykorzystywać okłady parafinowe. Stosuje się je częściowo, na części ciała objęte cellulitem. Poprawiają one ukrwienie skóry oraz pomagają w usunięciu nadmiaru wody z tkanki skórnej. Ich działanie można zatem porównać do sauny.
W poprawie krążenia oraz w dotlenieniu tkanek i umięśnieniu pośladków bardzo pomagają takie zabiegi, jak:
-natryski,
-kąpiele w wannach z falami,
-kąpiele w algach,
-hydromasaże,
-gimnastyka wodna z basenie z wodą morską.
W leczeniu cellulitu można również z powodzeniem stosować masaż. Pobudza on mięśnie, krążenie krwi oraz tkankową przemianę materii. Jednocześnie masaż napina tkankę łączną. Masaż jaki można wykonać albo za pomocą specjalnej aparatury, albo przyrządami do użytku domowego (np. masujące kulki czyli  body roller).
Prostą i skuteczną metodą w walce z cellulitem jest aromaterapia. Naturalne olejki eteryczne stosowane w masażu są pomocne w usuwaniu wielu dolegliwości. Najpopularniejszym w leczeniu cellulitu jest olejek jałowcowy i czysty kolagen